Mijają dwa lata odkąd Platforma Obywatelska zdobyła władzę. Gdyby wnioskować z większości publikowanych w mediach sondaży i komentarzy, formacja ta w dalszym ciągu jest popierana przez zdecydowaną większość społeczeństwa.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
4 stycznia na antenie TVP Lublin miał ukazać się reportaż o naruszaniu praw pracowniczych i przepisów sanitarnych w lubelskim dyskoncie spożywczym Alma. Ostatecznie nie ukazał się, bo telewizja wystraszyła się groźby
W wielkich sieciach handlowych 80 proc. zatrudnionych to kobiety. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego supermarketu i zobaczyć – pracownice są widoczne na wszystkich „odcinkach pracy”: na kasach, na poszczególnych działach, w punkcie obsługi
Wiele wskazuje na to, że sytuacja gospodarcza i społeczna w Polsce gwałtownie się pogarsza. Prasa i różnego typu instytucje publikują coraz to nowe dane wykazujące, że kryzys obejmuje całe branże gospodarki.
Wyroki więzienia dla kopaczy, w tym byłych górników z Wałbrzyskiego Zagłębia Węgla Kamiennego hańbą Rzeczypospolitej Polskiej. Żądamy natychmiastowej amnestii dla górników z biedaszybów w rejonie Wałbrzycha i Nowej Rudy.
| Walczyć o uzyskanie układu zbiorowego pracy |
| piątek, 27 listopada 2009 22:50 |
|
Pracownicy, którzy wstąpili do związków zawodowych Fellesforbundet uważają, że układ zbiorowy pracy spowoduje, że ich praca stanie się pewniejsza i bardziej przewidywalna. Zapewnia on 37 i pół godzinny tydzień pracy, tak, że pracodawca nie ma prawa zatrudnić pracownika dorywczo, jak uważają pracownicy powoduje to, że pracodawca będzie starał się utrzymać ich jak najdłużej na jednym stanowisku. W ślad za układem zbiorowym pracy idzie rozszerzony urlop i emerytura objęta umową, zbiorowe negocjacje w sprawie płac i wymóg przydzielania zleceń pracownikom przebywającym na postojowym według stażu pracy. Członkowie związków zawodowych otrzymują mniej zleceń niż inni. – Uważa Rafał Chmielewski. Jego pięciu kolegów siedzących wokół stołu kiwa potwierdzająco głową. Wszyscy zauważają pewną przypadkowość w przydzielaniu zleceń. Niektórzy dostają pracę niemal natychmiast, inni mają dłuższe przerwy między zleceniami. Ta nieprzewidywalność jest męcząca. Opowiadają, że rzadko otrzymują pisemną umowę na dłuższy czas niż dwa- trzy dni jednorazowo, mimo że zlecenia obejmują wiele miesięcy. Dwu, trzy dniowe zlecenia nie nastrajają uspokajająco wziąwszy pod uwagę rozłąkę z rodziną spowodowaną decyzją o tymczasowym wyjeździe zarobkowym do Norwegii. Pracownicy branży budowlanej w agencji pośrednictwa pracy są traktowani jak pracownicy tymczasowi. Rynek najemnej siły roboczej rozkwitł w ciągu ostatnich dwóch trzech lat i podzielił rynek pracy. Z założenia najemna siła robocza jest niczym innym jak zatrudnionymi tymczasowo. Pracowników wynajmuje się na zastępstwo w projektach, mówi Petter Vallesen, przewodniczącyZwiązku Zawodowego Pracowników Budowlanych, lokalnego oddziału Związków Zawodowych. Obecnie wynajmuje się 30 000 zatrudnionych w sektorze budowlanym i nie jest to szczytem możliwości. Zakłady pracy bazują na nich w systemie, gdzie jest się zatrudnionym, ale nie pobiera się wynagrodzenia za czas między zleceniami. – Kontynuuje. Vellesen uważa, że działalność agencji pośrednictwa pracy jest wątpliwa, jeśli chodzi o prawa i ochronę pracowników. Dlatego jest zdania, że konieczne jest uzyskanie zbiorowego układu pracy dla zatrudnionych przez agencję. Od czasu gdy został zniesiony zakaz wynajmowania siły roboczej w 2000 r. w Norwegii pojawiło się 400 - 500 agencji pośrednictwa. W ubiegłym roku agencje odnajęły około 100 000 ludzi na dłuższy lub krótszy czas, 30 000 z tego stanowią zatrudnieni w branży budowlanej. Wśród pracowników budowlanych są niemal wyłącznie pracownicy zagraniczni z krajów Wschodniej Europy. Tylko jedna wśród agencji wynajmującej pracowników ma układ zbiorowy pracy, mianowicie Adecco. Pozostałe opierają się temu na czele z NHO. Półtora roku temu rada rozjemcza orzekła LO i NHO, że działalność agencji pośrednictwa pracy wymaga wprowadzenia zbiorowego układu pracy. Strony miały rozpocząć negocjacje dotyczące nowego wspólnego układu zbiorowego pracy dla wszystkich 200 branży, w obrębie których agencje odnajmują siłę roboczą. Nie mamy żadnych informacji o postępach w negocjacjach. Wydaje się, że LO [centralny norweski związek zawodowy] nie jest w stanie przeforsować swoich argumentów. Nie możemy przyglądać się spokojnie jak nasi członkowie są źle traktowani. Jobzone Bygg og Anlegg odnajmuje przede wyłącznie pracowników budowlanych, a mamy przepisy dotyczące pracowników budowlanych. Najprościej byłoby pozwolić im obowiązywać. – Podkreśla Vellesen. Po tym jak Vellesen przedstawił sprawę Jobzone, wzrosły oczekiwania wobec Związku Zawodowego Pracowników Budowlanych w Oslo, że negocjacje między LO a NHO zostaną wznowione. Jeśli nie uzyskamy szybko potwierdzenia uzyskania układu zbiorowego pracy, rozpoczniemy strajk, aby zostać ujętymi przez przepisy o pracownikach budowlanych. – Ostrzega Velle. Po ostrzeżeniu o planowanym podjęciu strajku do sprawy włącza się mediator państwowy w celu osiągnięcia przez strony ugody, zanim dojdzie do strajku. Naszym celem jest zablokowanie całego odnajmu pracowników przez Jobzone Bygg og Anlegg. – Mówi Vellesen. Na budowie w okolicy Drammenveien 60b pracował Litwin za 17 koron na godzinę dla podwykonawcy gminy Oslo Asfalt og Grønt AS. Ujawniła to niedawno Państwowa Inspekcja Pracy, pisze Abcnyheter.no Przedsiębiorstwo Trio jest głównym wykonawcą robót w miejscu budowy, właścicielem jest natomiast Omsorgsbygg KF. Dyrektor administracyjny Omsorgsbygg KF Per Morten Johansen mówi ABC Nyheter, że Asfalt og Grønt ryzykuje zerwaniem kontraktu. Nie do pomyślenia jest, żeby miało miejsce wypłacanie zbyt niskich stawek lub dumping społeczny na którymkolwiek z naszych miejsc budowy. Przeprowadzamy codzienne kontrole, żeby ujawnić takie świństwa. – Mówi Johansen. Pracownik przyznaje, że otrzymał dodatek do wypłaty w wys. 400 koron na pokrycie wyżywienia, zakwaterowania i dojazdu do miejsca pracy na dzień. Ale Inspekcja Pracy nie chce wziąć tego dodatku pod uwagę. Najniższa stawka godzinowa wynosi 133,50 koron plus dodatek urlopowy. Geir P. Bratlie, szef zmiany w Asfalt i Grønt nie zgadza się, żeby następował dumping społeczny. Jeśli chodzi o faktyczne kwoty jakie pracownik otrzymuje, uważam, że sedno sprawy tkwi w proporcjach. System wynagrodzeń na Litwie różni się bardzo od tego w Norwegii i ten pracownik w rzeczywistości, po odprowadzeniu podatków otrzymywał między 70 a 80 koron na godzinę. – Mówi Bratlie ABC Nyheter. za: http://e24.no/ |
| śro wrz 15 Dyskusja o reprodukcji życia codziennego |